Proboszczu, zabezpiecz witraże także od zewnątrz! Na wieki wieków…

Zabezpieczenie witraży nanopowłoką

Zabezpieczenie witraży nanopowłoką – pomysł nietypowy, ale dość sensowny. Wielu z nas witraże kojarzą się z niedzielną wizytą w Kościele. W przeszłości witraże były niemal obowiązkowym elementem wystroju każdego kościoła. Obecnie, nie wszyscy proboszczowie nowych parafii decydują się na nie zamiast standardowych okien, ale zarówno ci którzy chcą je w przyszłości mieć, lub obecnie mają, powinni rozważyć zabezpieczenie ich powłokami hydrofobowymi, nanopowłokami.

Zabezpieczenie witraży nanopowłoką – odporność na brud na wieki wieków…

Co do tego, że witraże warto zabezpieczać przed działaniem czynników zewnętrznych nikt nie ma chyba wątpliwości. Zarówno woda, kurz jak i działanie promieni słonecznych mogą stopniowo obniżać walory artystyczne takich dzieł. Przed jakimkolwiek ingerowaniem chemicznym, należałoby wziąć pod uwagę czy mamy do czynienia z witrażem współczesnym, czy z wielowiekowym dziełem sztuki. Zalety powłok hydrofobowych są niepodważalne.

Powłoka hydrofobowa do witraży

Ich zastosowanie na kościelnych witrażach miałoby wiele plusów, jednak przed podjęciem decyzji warto skonsultować się z konserwatorem zabytków, lub producentem, który na pewno będzie wiedział, czy konkretny preparat nie wpłynie niekorzystnie na barwnik na szybie, lub czy nie zajdzie w niepożądaną reakcję z ołowiem, lub innym metalem wykorzystanym do budowy witrażu.